02 paź, 2009
Saturn i jego pierścienie
Choć zdania na temat powstania pierścieni są podzielone, nie ma wątpliwości, kto jest ich odkrywcą.W 1610 roku, astronom z Florencji, Galileusz, jako pierwszy zaobserwował pierścienie Saturna na niebie. Dostrzegł on coś, co zdawało się wystawać z boków planety, a jako przykładny badacz prowadził dziennik obserwacyjny, jednak nie mając pojęcia, co tak naprawdę widzi, nie potrafił tego zjawiska poprawnie opisać. Niestety, Galileusz nigdy nie domyślił się, jaka jest natura tego, co zaobserwował, ale zrobił to już ktoś inny. 45 lat później holenderski fizyk, Cristian Huygens, znalazł odpowiedź, dotyczącą tego, co odkrył Galileusz. Wiedział on także, że nie jest to pojedynczy pierścień, ale kilka ogromnych pierścieni. Dziś dzielimy pierścienie na siedem obszarów. Trzy główne pierścienie nazywa się pierwszymi literami alfabetu, wewnątrz pierścienia trzeciego, C, jest kolejny mniejszy, oznaczony, jako D. Po dotarciu do Saturna sondy Voyager, zaobserwowano także dalsze pierścienie. Każdy z tych pierścieni czymś się wyróżnia: pierścień A jest całkiem przezroczysty, dzięki czemu przepuszcza sporo światła. Wszystkie siedem saturnowych pierścieni różni się od siebie.Pierwszy charakteryzuje się przezroczystością, drugi jest gęsty i wypełniony materią, trzeci jest jeszcze bardziej przezroczysty od pierwszego, zaś czwarty pierścień, D, jest zaledwie widoczny. Nie można traktować pierścieni, jako jednolitego ciała, a należy pamiętać o każdej cząstce w ich wnętrzu i traktować ją, jako coś odrębnego. Widzimy te różnice, jako kolory, kształty, cienie, składające się na cud pierścieni. Możemy je dostrzec dzięki Słońcu; nasz księżyc świeci, odbijając światło słoneczne i podobnie jest z pierścieniami. Pierścienie połyskują, są tak jasne, a wręcz oślepiające, a wszystko to dzięki niezliczonym kryształkom lodu, bo to one odbijają większość światła słonecznego. Jednak są dowody na to, że to piękne zjawisko nie będzie trwać wiecznie. Uczeni zadają sobie pytanie: kiedy pierścienie Saturna znikną? Pierścienie te wciąż pozostają nierozwiązaną zagadką, a czas ich powstania jest wciąż tematem dyskusji. Dawniej sądzono, że pierścienie powstały wraz z planetą, 4,5 mld lat temu. Wciąż niewiadomo, co sprawia, że pierścienie jak dotąd nie rozpadły się.Przypuszcza się, że takie twory nie mogą istnieć dłużej, niż przez kilkaset milionów lat. Istnieją powody, by podejrzewać, że pierścienie nie są starsze, niż kilkaset milionów lat. Wskazywałoby to na erozję pierścieni, powodowanej uderzeniami mikrometeorytów, które wybijają drobiny materii, uderzając z ogromną prędkością. Neptun, Uran i Jowisz również posiadają systemy pierścieni, choć znacznie mniejsze. Pierścienie Saturna świecą znacznie jaśniej i zawierają więcej materii, co sugeruje, że znacznie krócej ulęgały erozji, są, więc stosunkowo młode. Naukowcy spodziewają się, że w dłuższym okresie czasu materiał pierścieni rozdrobni się na tak małe cząstki, które łatwo będzie zjonizować w magnetosferze Saturna. Naładowane cząstki mogą zostać porwane w przestrzeń przez pole magnetyczne, ale mogą też opaść po spirali na planetę i w taki właśnie sposób pierścienie z czasem mogą zaniknąć. Aby pierścienie wokół Saturna utrzymały się, musiałyby być stale odnawiane. Ten rozbudowany system pierścieni musi być uzupełniany nowym materiałem.
