24 lis, 2009
Cywilizacja na Marsie?
Obca cywilizacja – planeta rzekomo zamieszkiwana przez Marsjan. Wielu ludzi uważało, że Mars może być zamieszkiwany przez przedstawicieli cywilizacji pozaziemskich. Już w amerykańskim słuchowisku z 1938 autorstwa Wellsa pojawiły się zmyślone przez autorów teksty, że Ziemia została zaatakowana przez Marsjan. Rzekomi Marsjanie byli też bohaterami wielu filmów z lat 50 i 60 XX wieku. Kino ostatnich lat skupiało swoją uwagę na bazach zakładanych na Marsie przez ludzi. W swojej pisarskiej twórczości do Marsa odwoływali się Arthur C. Clarke, Kim Stanley Robinson lub Ben Nova. Z rodzimych pisarzy jego tematykę podejmowali Stanisław Lem oraz Rafał Kosik. Nieco wcześniej Schiaparelli sugerował przy pomocy swoich szkiców Marsa, że na jego powierzchni istnieją kanały skonstruowane przez inteligentne istoty. Z czasem okazały się one korytami dawnych rzek. Dziś wiadomo, że życie na planecie nie istnieje. Jedynie w przeszłości istniały proste w budowie organizmy, które pojawiły się na Marsie, gdy panowały na nim inne warunki. Niektórzy uważają, że jakieś niezaawansowane organizmy mogły przetrwać w ukryciu.
Mars w kulturze – wpływ Marsa na kulturę poprzez obecność w kulturze powszechnej. Mars jest najczęściej występującą w kulturze obcą planetą. Pojawiała się często w książkach, filmach czy nawet grach komputerowych o tematyce S-F. W tym ostatnim przypadku akcja całe serii gier strzelanek z cyklu „Doom” miała na miejscu w ziemskiej stacji badawczej właśnie na Marsie. Również „Red Faction” rozgrywała się na Czerwonej Planecie. W kinematografii Mars obecny jest od lat 50 XX wieku. Wówczas to nawiązano do niego w „Wojnie Światów”. Najnowsze filmy mówiły o misjach Ziemian na Marsa, mających wyjaśniać pewne zagadki planety. Wśród nich były „Misja Na Marsa” albo „Czerwona Planeta ” – oba filmy z 2000 roku. W filmie „Pamięć Absolutna” z 1990 wystąpił nawet jeden z najsłynniejszych aktorów kina akcji – Arnold Schwarzenegger. W sztuce filmowej pojawiła się też komedia obrazująca inwazję cywilizacji marsjańskiej na Ziemię – „Marsjanie Atakują!” z 1996 roku. Najbardziej znane jest słuchowisko radiowe z 1938 roku autorstwa H. G. Wellsa, gdy obwieszczał rzekomą agresję cywilizacji z Marsa na USA.W literaturze tematyką Marsa zajmowali się Kim Stanley Robinson, tworząc 3 powieści. Inny pisarz Ben Nova również wydał trylogię – „Mars”, „Powrót Na Marsa” i „Życie Na Marsie”.
Ostatnią znaną w starożytności planetą jest właśnie Saturn. Zatem także i on posłużył do przyporządkowywania do określonych bóstw w wielu mitologiach. Bogu Ninurcie, przypisano planetę przez starożytnych Babilończyków. Jego rolą było patronowanie wojnie, rolnictwu i burzy. Grecy utożsamiali planetę z Kronosem. Według ich wierzeń był on najmłodszym Tytanem i ojcem jednych z najważniejszych bóstw późniejszego panteonu bogów helleńskich – Zeusa, Demeter, Hestii, Hery, Hadesa i Posejdona.
Obserwacja Saturna – widoczność Saturna z powierzchni Ziemi dla miłośnika astronomii. Saturn jest najdalej położoną planetą, spośród tych, które można w łatwy sposób dostrzec na nocnym niebie. Prezentuje się jako drobny jaskrawy, żółtawy punkt. Widzialna jasność waha się pomiędzy -0,6 a 0,9 magnitudo. Najlepiej widać planetę i jej pierścienie, gdy znajduje się blisko opozycji z Ziemią w samej opozycji. Przytrafia się to zazwyczaj co 378 dni. Już sprzęt dający 40-krotne powiększenie pozwala dostrzec planetę w wyżej nadmienionej postaci. Amatorski teleskop o średnicy 10 centymetrów, powiększający 100-krotnie oraz bardzo dobra pogoda umożliwiają dostrzeżenie także przerwy Cassiniego w pierścieniach. Ponadto na powierzchni samej planety widać pasma chmur w atmosferze.
Wpływ Urana na kulturę poprzez obecność w kulturze powszechnej. Uran pojawił się w fantastyce naukowej, głównie w literaturze i w kilku produkcjach filmowo-telewizyjnych. W filmie „Doktor Who” z 1963 roku na planecie znaleziono tajemniczy minerał Taranium. W dwóch odcinkach serialu z 1962 roku „Gwiezdny Patrol” odniesiono się do planety. W tym samym czasie powstał film „Podróż Na Siódmą Planetę” o lądowaniu na powierzchni planety Ziemian i ich zetknięciu się z miejscowymi istotami. W literaturze wysyp utworów z Uranem w tle pojawił się z II połowie XX wieku. Wśród nich był to „Cthulhu Mythos” z 1964. Tam planeta nazywała się L’gy’hx, zamieszkiwana przez wielonogie, metaliczne stworzenia. Również w latach 30 powstały dwa inne utwory. „The Planet Of Doubt” z 1935 roku autorstwa Stanley G. Weinbaum’a ukazuje wizję bieguna północnego pokrytego mgłą. Drugi „Clouds over Uranus” pióra R. R. Winterbotham’a powstał 2 lata później. Najnowsza książka z 2001 roku „Into the Blue Abyss” napisana przez Geoffrey A. Landis’a przedstawia dyskusję odnośnie ekspedycji poszukującej na Uranie życia.
Postacie, z którymi utożsamiano Ziemię w różnych okresach i miejscach świata. Tak jak sąsiednie planety były przyrównywane do bóstw, czy sił nadprzyrodzonych, tak również sama Ziemia doczekała się tego losu. W wielu mitologiach istniała tzn. Matka Ziemia, która była jednym z ważniejszych bóstw bądź bogiń w danym panteonie. Podobnie uczynili także Słowianie z których wywodzą się Polacy. W tym przypadku przypisywano jej roślinność, wzrost, narodziny, stworzenie oraz prace polowe. W innych kulturach miała podobne znaczenie, choć nadawano jej różne nazwy na przestrzeni dziejów. Grecy swoją matkę-ziemię utożsamiali z Gają. Za oceanem Aztekowie mieli boginię Tonantzin a Inkowie boginię Pachamamę. Na Dalekim Wschodzie Chińczycy czcili boginię Hou Tu. Sąsiedni Hindusi wprowadzili kult Bogini Ziemi – zwanej Bhuma Devi. Nordycy nadali swojej Matce-Ziemi imię Jord. Starożytny Egipt wybrał tutaj dualizm i podzielił na ziemię i niebo – patronowali im odpowiednio bóg Geb i bogini Nut. Kreacjoniści charakterystyczni głównie dla wielkich religii monoteistycznych uważali, że nie ma Matki-Ziemi i otaczający nas świat stworzył jeden bóg.
Wpływ Ziemi na kulturę poprzez obecność w kulturze powszechnej. Warto tutaj zwrócić uwagę, że również sama Ziemia często jest wykorzystywana w fantastyce naukowej. Motywami przewodnimi są tutaj głównie najazdy obcych cywilizacji, jak w widowiskowych filmach „Dzień Niepodległości”, „Wojna Światów” czy komediowo ujęty ”Faceci W Czerni”. Nie stroni się również od starć przyszłości na samej planecie – „Terminator – Salvation”, postapokaliptyczna wizja z serii „Mad Max” czy Robocop (gdzie tytułowym bohaterem jest pół-maszyna, pół-człowiek). Wiele pozostałych dziedzin, jak literatura czy bardziej rozrywkowa gałąź – gry komputerowe chłoną zagadnienia S-F. Przykładem tego ostatniego jest gra „StarCraft”, w której występują Terranie (czyli ludzie kolonizujący kosmos). Na powierzchni Ziemi (San Francisco w przyszłości), rozgrywa się akcja jednego z filmów z serii Star Trek – „Powrót Do Domu”. Zrodził się podgatunek anime, zwany cyber punk, którego produkcje rozgrywają się w skomputeryzowanych wielkich miastach przyszłości, gdzie istnieją obok siebie ludzie i roboty (często identyczni jak ludzie).
Obserwacja Plutona – widoczność Plutona z powierzchni Ziemi dla miłośnika astronomii. Wizualna jasność Plutona wynosi 13,8 magnitudo a jego rozmiar kątowy na ziemskim niebie osiąga jedynie kilka sekund łuku (0,3”). Jest ona najmniejsza spośród wszystkich dużych ciał niebieskich w naszym Układzie Słonecznym oraz najdalej położona. Sprawia to zarazem, że z Ziemi jest całkowicie niewidoczna gołym okiem dla przeciętnego obserwatora. Dopiero przez duży teleskop jest to możliwe. Zaleca się, by był to sprzęt o średnicy co najmniej 25 cm dającym powiększenie rzędu 500 – 700 razy. Lecz nawet to nie pozwoli ujrzeć tarczy samej planety karłowatej. Natomiast przy zamiarze sfotografowania Plutona, powinno się użyć teleskopu lub obiektywu o średnicy przynajmniej 10 cm. Czas ekspozycji powinien wynosić od kilku do kilkanaście minut, a czułość filmu 800–3200 ASA. Pluton z uwagi na rozmiar nie wyróżnia się od gwiazd widzianych w jego pobliżu na nieboskłonie. Dlatego też do jego identyfikacji wymagane jest użycie specjalnych mapek. Tak, jak w wypadku znacznie większego Urana czy Neptuna, lepsze rezultaty osiągane są w obserwatoriach astronomicznych i przez Teleskop Hubble’a.