12 sty, 2010
Ciekawostki ze Wszechświata
Porowaty lód komet. Dla nas istnieje porowaty lód, który jest po prostu śniegiem lub zamarzniętą wodą z kranu. A jak to jest w kosmosie? Porowaty lód i jego rodzaje zalezą od porowatości lodu oraz ilości jego porów. Ważną, a zarazem dziwną cechą takiego lód jest to, że przewodzi on ciepło. Taki lód ma najlepsze warunki tam, gdzie nie istnieje atmosfera. A więc poza naszą Ziemią, we wszechświecie. I najlepszym tego przykładem są komety. Ważne jest to, że jądro komety składa się prawie w całości z lodu. Kometa składa się z luźno powiązanych ziaren skał i lodu. Na dokładne nadania pozwoliłoby pobranie próbek komety i już prowadzone są rozmowy na temat wysłania w kosmos astronautów, aby pobrali próbki z kornety Hulleya. Komety mają dużą temperaturę, a jednak znajduje się tam lód. Ale jego nietopliwość może mieć związek z powiązanie go ze skałami. Jednak, aby się tego dowiedzieć, należy dokładnie o zbadać. Ale niewiadomo, czy po zetknięciu z atmosferą próbki nie stracą swoich właściwości. Być może takie powiązania mogą mieć miejsce tylko w próżni. Należy też oszacować, jaka jest wytrzymałość komety. Najlepiej, jeśli kometa nie będzie bardzo wytrzymała, ponieważ wtedy można łatwiej pobrać materiał.
Księżyc trojański jest bardzo ciekawym zjawiskiem astronomicznym, a został tak nazwany przez historię. Mianem księżyca trojańskiego określa się naturalnego satelitę, który porusza się jednocześnie z innym większym obiektem po tej samej orbicie wokół planety. Wcześniej nazwano tak planetoidy, dlatego posłużono się w tym przypadku analogią. Zaś te planetoidy wcześniej nazwano tak ze względu na bohaterów poległych podczas wojny trojańskiej. Obecnie astronomowie odkryli cztery takie obiekty, a co ciekawe wszystkie są obiektami krążącymi wokół Saturna. W 1980 roku odkryto trzy takie poprzez obserwację, natomiast czwarty został zaobserwowany dopiero w 2004 roku. Również ze względu na to próbowano odkryć takie księżyce trojańskie obok Księżyca, jednak niczego nie odnaleziono. Odkryto jednak pewnego rodzaju pyły trojańskie, które istnieją obok księżyca, jednak niewiadomo, czy jest to stałe zjawisko, ponieważ nie zawsze jest to zauważalne. Istnieje też teoretyczne założenie o istnieniu planety trojańskiej, jednak nie zostało to w pełni uzasadnione. Tak więc, we wszechświecie istnieje wiele zjawisk trojańskich.
Jowisz jest nam znaną planetą nie tylko, dlatego, że należy do Układu Słonecznego, ale i dlatego że jest największa w tym układzie. Jowisz należy do Układu słonecznego i jest piątą, jeśli chodzi o kolejność planetą w tym układzie. Jest również największą planetą. Do dziś zostało odkrytych 63 księżyce krążące wokół niej. Niedawno odkryto również pewnego rodzaju system pierścieni. Jowisz jest jedną z planet gazowych. Czasami planety gazowe są nazywane jowiszowymi, ponieważ jest ona najbardziej charakterystyczna. Jest jedną z niewielu planet, które można zaobserwować gołym okiem. Natomiast, jeśli chodzi o jasność to jest ona pod tym względem na czwartym miejscu. Przed nim jest Słońce, Wenus i Księżyc. Jowisz jest tak ogromny, że jego masa jest około 2,5 razy większa niż masa całkowita wszystkich pozostałych planet. Ma także duży wpływ na położenie wszystkich obiektów w Układzie ze względu na wytwarzane przez siebie pole. Jowisz, aby być gwiazdą musiałby mieć masę około 80 razy większą, ale tak nie jest. W Układzie słonecznym to właśnie Jowisz obraca się najszybciej, dzięki czemu na jej powierzchni możemy obserwować liczne wiry. Przez tą szybkość jest to bardzo spłaszczona planeta.

Co nieco o tym fakcie i wynikłych z niego warunkach na Merkurym. Temperatury na planecie mają znaczną rozpiętość na tle pozostałych planet i wysokie wartości. W nocy sięga ona –200 oC a za dnia osiąga +430 oC. Mimo wysokich temperatur, na biegunach jest obecny lód. Powodem takich różnic temperatur jest brak atmosfery a w zasadzie jej skrajna szczątkowa ilość. Jej ciśnienie jest bliskie próżni. Słaba grawitacja planety nie jest w stanie utrzymać przez dłuższy czas atmosfery. Mianowicie w przeszłości Merkury mógł mieć własną atmosferę. Pozostała jedynie rozrzedzona egzosfera, która najwięcej zawiera tlenu (42%), sodu (29%), wodoru (22%) i helu (6%). Ulatniają się stopniowo w kosmos a braki są wypełniane dzięki różnym źródłom. Upadające komety i obecność lodowców przyniosły ze sobą parę wodną, którą w śladowych ilościach zlokalizowano na planecie. Ponadto wiatr słoneczny sprawił, że tam też przeniknęły jony związane z wodą. Najmniej w egzosferze występuje gazów szlachetnych. Do powierzchni dociera też najwięcej w całym Układzie Słonecznym promieniowania słonecznego – od 4 do 10 razy więcej niż na Ziemię. Kratery planety mają różny rozmiar. Są małe kratery jak i rozległe, w których wnętrzu istnieją kolejne, mniejsze kratery. Te większe kratery tworząc baseny uderzeniowe wypełniały się lawą wulkaniczną. Przez co stopniowo się wygładzały. Dawna aktywność tektoniczna zatarła kratery powstałe w początkowych dziejach planety. W porównaniu z Księżycem, równiny wyrzutowe są mniejsze z powodu większej niż na Księżycu grawitacji. Największym z kraterów jest Równina Żaru. Znajduje się ona na półkuli północnej i ma średnicę 1550 km. Powstał po upadku obiektu znacznych rozmiarów 3,8 miliarda lat temu. Uderzenie wytworzyło fale uderzeniowe, które wędrując przez całość planety, wytworzyły na przeciwległej stronie wzniesienia oraz wywołało erupcje wulkaniczne na całej planecie. Do dziś jego krawędzie są już wygładzone i nie rzucają się tak wyraźnie w oczy a w chwili powstania miały wysokość 2 km. Równina Żaru nie jest jedynym basenem uderzeniowym. Prócz niego są jeszcze 2300 km średnicy Basen Shinakas, 625 km średnicy Basen Beethovena lub 400 km średnicy Basen Tołstoja.
Pluton jest jedynym dużym obiektem, którego nie odwiedziła jeszcze żadna ziemska sonda. Dlatego też oceniano wygląd planety karłowatej na podstawie zdjęć z teleskopów . Z uwagi na odległość nie było możliwości uzyskiwać fotografii Plutona w wysokiej jakości. Mimo tego, na podstawie tego co udało się uchwycić w teleskopy, mniej więcej znany jest wygląd obiektu. Jego powierzchnia ma brązową barwę. W okolicach biegunów jaśnieje, zaś im bliżej równika plutoniańskiego, przechodzi w ciemny brąz. Za taką kolorystykę odpowiedzialny jest stały metan. Domniemywa się, że powierzchnia Plutona nie jest jednolita i gładka, gdzieniegdzie poprzecinana kraterami pouderzeniowymi, powstałymi w początkach Układu Słonecznego. Mogą występować tam wzniesienia i góry. Powierzchnia więc może przypominać wyglądem typową planetę skalistą (zresztą do 2006 roku Pluton był traktowany jak skalista planeta). Więcej odpowiedzi, nie tylko na temat wyglądu powierzchni, ma przynieść sonda New Horizons, która ma dotrzeć do Plutona w 2015 roku.