Artykuły oznaczone tagiem pierścień

Przyciągany przez saturnowi jądro wodór i hel wytworzyły wokół niego atmosferę.Opadając na jądro, chmura gazu zaczynała gęstnieć, co spowodowało przyspieszenie rotacji, jednak wzdłuż osi obrotu, siły odśrodkowe pozostały niewielkie, więc materia mogła swobodnie opadać pod wpływem grawitacji, a nosi to nazwę zachowania momentu pędu. Saturn powstał z zapadającego się i szybko rotującego dysku. Cechą, wyróżniającą Saturna spośród planet układu słonecznego są jego majestatyczne błyszczące pierścienie, które rozciągają się na olbrzymiej przestrzeni, mają 280 tyś. km średnicy, a to więcej, niż ustawić obok siebie 21 kul ziemskich. Gdyby nawet dysponować bardzo szybką rakietą, dotarcie od jednego krańca do drugiego zajęłoby dwa dni. Te ogromne pierścienie są niezwykle cienkie, a mają grubość zaledwie 20 m; widziane z boku, praktycznie znikają. Pierścienie wyglądają jak doskonale dyski o stałej powierzchni, jednak w rzeczywistości składają się z milionów odłamków. Są to niezliczone lodowe ciała, których rozmiary wahają się od wielkości domu do miałkiego proszku, podobnego do sypkiego śniegu, a składają się głównie z lodu wodnego. Cząstki pierścieni zostały rozbite i rozdrobnione podczas nieustannych zderzeń ze sobą.Wewnątrz pierścieni jest jak w ulu: skalne lodowe odłamki krążą, jak rój pszczół – bardzo nieprzyjazne miejsce. Przelot przez pierścienie byłby bardzo ryzykowny. Te cząstki poruszają się z ogromnymi prędkościami, obiegają planetę z prędkością od 30-60 tyś. km na godzinę. Wewnętrzne pierścienie poruszają się szybciej, niż zewnętrzne. Prawo Caprera mówi, że cząstka na kołowej orbicie wokół centralnego ciała będzie się poruszać bardzo szybko, gdy jest blisko i bardzo wolno, gdy jest daleko. Gdyby cząstka o rozmiarach ziarenkach piasku miała zderzyć się z sondą kosmiczną, byłoby to jak uderzenie pocisku, wystrzelonego z niewielkiej odległości. Poza pierścieniami jest całkiem spokojniej; wybierając się na wycieczkę wokół Saturna, lepiej wybrać inną trasę. Pochodzenie pierścieni jest wciąż wielką tajemnicą. Kto wie, czy nie są to pozostałości po księżycach Saturna, które kiedyś zderzyły się ze sobą, zaś ich resztki, trzymane przez grawitację planety utworzyły pierścienie. Inna teoria mówi, ze jakiś duży obiekt uderzył; z wielką prędkością w jeden spośród licznych satelitów Saturna, a odłamki zostały przyciągnięte przez siły grawitacji, formując pierścienie.

Pierścienie Urana – drugie miejsce w zestawieniu pierścieni planetarnych. System pierścieni Urana nie jest tak widowiskowy, jak ten na Saturnie, ale przewyższa poziomem skomplikowania systemy wokół Jowisza i Neptuna. Pierwsza wzmianka o ich istnieniu autorstwa Williama Henschel’a pochodzi z 1789 roku, lecz definitywnie zostały odkryte w 10 marca 1977 przez grupę naukowców. W 1986 roku sfotografowała je sonda Voyager 2. Nie są łatwo zauważalne z Ziemi z uwagi na ciemną barwę. W sumie odkryto 13 grup pierścieni. Uzupełnia je kilka niekompletnych bądź słabiej wykształconych grup pierścieni. Składają się one z pyłów i innych drobnych cząstek. Część z nich pochodzi z niektórych księżyców planety, z których może uchodzić pewna ilość materii. Łączna ich średnica wynosi 24000 km. Między poszczególnymi grupami pierścieni występują przerwy, tak jak w przypadku Saturna. Ich odcienie różnią się między sobą. Najdalszy pierścień ma niebieską barwę, zaś kolejny ma czerwoną. Widziane z bliska poprzez aparaturę Voyagera wykazywały znacznie bogatszą paletę barw, choć w ciemnych odcieniach.

6Nachylenie osi – nietypowość nachylenia i jego możliwa przyczyna. Ciekawostką, jaką wyróżnia Urana na tle innych planet, jest jego nachylenie osi obrotu względem płaszczyzny orbity. Wynosi ono 97,77 stopni. Tym samym sprawia optyczne złudzenie toczenia się planety na swoim boku po orbicie. Taka pozycja sprawia, że Słońce pada nie na równik ale na jeden z biegunów w ciągu jego obiegu wokół Słońca. W czasie drugiej połowy trwania obiegu (tj. 42 lata) dzieje się to samo z przeciwnym biegunem planety. Należy pamiętać, że w tym samym czasie, gdy na jeden z biegunów pada światło słoneczne, drugi biegun tonie w ciemnościach. Inną konsekwencją jest niewielka różnica temperatur między biegunem a równikiem Urana. Nie wiadomo do końca co stoi za takim nachyleniem osi obrotu. Panuje powszechny pogląd, że stoi za tym kataklizm z początków istnienia Układu Słonecznego. Mianowicie z Uranem, mogącym mieć wcześniej inny skład chemiczny, mogła się zderzyć planetoida. Efektem miało być częściowe rozdarcie powierzchni planety. Grawitacja scaliła jednak Urana na nowo, choć od chwili zderzenia został wytrącony do innej pozycji.

Księżyce Uranu – mnogość światów Urana. Do dzisiaj odkryto 27 naturalnych satelitów tej planety. Są nimi sferyczne ciała, które są w tym zestawieniu największe, osiagając ponad 1500 km średnicy. Natomiast większość z nich ma od  kilkudziesięciu do kilkuset kilometrów średnicy i nieregularny kształt, niczym wielkie asteroidy przechwycone przez pole grawitacyjne Urana. Pierwsze księżyce – Tytania i Oberon zostały odkryte niedługo po odnalezieniu samej planety – w 1787 roku. Są one zarazem największymi księżycami planety. W 1851 dołączyły do nich następne – Ariel i Umbriel. Ich średnicy przekraczają nieznacznie 1150 km. Znacznie mniejsza jest odkryta w 1948 Miranda. Ten księżyc, mający 471 km średnicy cechuje się niezwykle poszarpaną powierzchnią. Kolejne zaczęto odkrywać masowo po 1985 roku, między innymi za sprawą przelatującej w pobliżu sondy Voyager. Wszystkie one miały nieregularne kształty i były zbyt małe, by można było je dostrzec wyraźnie z Ziemi. Wysyp nowoodkrytych księżyców nastąpił w latach 1997 – 2003. Część z nich otrzymała nazwę od imion postaci z twórczości Szekspira.

Choć zdania na temat powstania pierścieni są podzielone, nie ma wątpliwości, kto jest ich odkrywcą.W 1610 roku, astronom z Florencji, Galileusz, jako pierwszy zaobserwował pierścienie Saturna na niebie. Dostrzegł on coś, co zdawało się wystawać z boków planety, a jako przykładny badacz prowadził dziennik obserwacyjny, jednak nie mając pojęcia, co tak naprawdę widzi, nie potrafił tego zjawiska poprawnie opisać. Niestety, Galileusz nigdy nie domyślił się, jaka jest natura tego, co zaobserwował, ale zrobił to już ktoś inny. 45 lat później holenderski fizyk, Cristian Huygens, znalazł odpowiedź, dotyczącą tego, co odkrył Galileusz. Wiedział on także, że nie jest to pojedynczy pierścień, ale kilka ogromnych pierścieni. Dziś dzielimy pierścienie na siedem obszarów. Trzy główne pierścienie nazywa się pierwszymi literami alfabetu, wewnątrz pierścienia trzeciego, C, jest kolejny mniejszy, oznaczony, jako D. Po dotarciu do Saturna sondy Voyager, zaobserwowano także dalsze pierścienie. Każdy z tych pierścieni czymś się wyróżnia: pierścień A jest całkiem przezroczysty, dzięki czemu przepuszcza sporo światła. Wszystkie siedem saturnowych pierścieni różni się od siebie.Pierwszy charakteryzuje się przezroczystością, drugi jest gęsty i wypełniony materią, trzeci jest jeszcze bardziej przezroczysty od pierwszego, zaś czwarty pierścień, D, jest zaledwie widoczny. Nie można traktować pierścieni, jako jednolitego ciała, a należy pamiętać o każdej cząstce w ich wnętrzu i traktować ją, jako coś odrębnego. Widzimy te różnice, jako kolory, kształty, cienie, składające się na cud pierścieni. Możemy je dostrzec dzięki Słońcu; nasz księżyc świeci, odbijając światło słoneczne i podobnie jest z pierścieniami. Pierścienie połyskują, są tak jasne, a wręcz oślepiające, a wszystko to dzięki niezliczonym kryształkom lodu, bo to one odbijają większość światła słonecznego. Jednak są dowody na to, że to piękne zjawisko nie będzie trwać wiecznie. Uczeni zadają sobie pytanie: kiedy pierścienie Saturna znikną? Pierścienie te wciąż pozostają nierozwiązaną zagadką, a czas ich powstania jest wciąż tematem dyskusji. Dawniej sądzono, że pierścienie powstały wraz z planetą, 4,5 mld lat temu. Wciąż niewiadomo, co sprawia, że pierścienie jak dotąd nie rozpadły się.Przypuszcza się, że takie twory nie mogą istnieć dłużej, niż przez kilkaset milionów lat. Istnieją powody, by podejrzewać, że pierścienie nie są starsze, niż kilkaset milionów lat. Wskazywałoby to na erozję pierścieni, powodowanej uderzeniami mikrometeorytów, które wybijają drobiny materii, uderzając z ogromną prędkością. Neptun, Uran i Jowisz również posiadają systemy pierścieni, choć znacznie mniejsze. Pierścienie Saturna świecą znacznie jaśniej i zawierają więcej materii, co sugeruje, że znacznie krócej ulęgały erozji, są, więc stosunkowo młode. Naukowcy spodziewają się, że w dłuższym okresie czasu materiał pierścieni rozdrobni się na tak małe cząstki, które łatwo będzie zjonizować w magnetosferze Saturna. Naładowane cząstki mogą zostać porwane w przestrzeń przez pole magnetyczne, ale mogą też opaść po spirali na planetę i w taki właśnie sposób pierścienie z czasem mogą zaniknąć. Aby pierścienie wokół Saturna utrzymały się, musiałyby być stale odnawiane. Ten rozbudowany system pierścieni musi być uzupełniany nowym materiałem.

5Pierścienie te są największym tego typu tworem w Układzie Słonecznym. Zostały one odkryte przez Galileusza w 1610 roku. Później obserwował je jeszcze Hyugens. Pierścienie Saturna tworzą swoisty system. Dzielą się na 9 grup, nazwanych kolejnymi literami alfabetu. Między niektórymi występują przerwy względnie pustej przestrzeni. Jedna z tych przestrzeni, będąca największą z nich nosi nazwę Przerwy Cassiniego (od nazwiska odkrywcy). Cały ten system ma szerokość aż ok. 420000 km. Natomiast grubość dochodzi tylko do 35 km. Pierścienie zbudowane są z drobnego pyłu, oraz lodu. Pierwiastkami budującymi je są (prócz zmarzniętej pary wodnej) krzemionka i tlenek żelaza. Bryły są wielkości drobinek kurzu bądź samochodu. Teorie powstania pierścieni mówią o dawnym księżycu Saturna, jednak różnią się na temat jego dalszych losów. Jedna mówi, że księżyc ten rozpadł się pod wpływem sił pływowych Saturna a druga, że księżyc ten został zniszczony w wyniku zderzenia z innym ciałem. Jeszcze inni uważają, że jest to po prostu przechwycona przez Saturna materia międzygwiezdna.

6Przerwa Cassiniego, czyli luka w pierścieniach Saturna. Z chwilą odkrycia pierścieni uważano, że jest to jednolity system. W 1675 roku włoski astronom Giovanni Domenico Cassini na własne oczy przez teleskop przekonał się, że tak nie jest. Okrył dobrze widoczną wówczas lukę między pierścieniami. Nazwano ją od jego nazwiska. Ma ona 4800 km szerokości. Występuje pomiędzy grupami pierścieni A i B. Istniały różne teorie na temat tejże przerwy. Jedni uważali, że tak naprawdę nie mam jej i że występuje tam pył o ciemnym odcieniu (co miałoby wywoływać wrażenie istnienia luki w pierścieniach). Inna, bardziej racjonalna teoria głosi, że zewnętrzne grupy pierścieni są odciągane przez oddziaływanie grawitacyjne jednego z księżyców Saturna – Mimasa. Tym samym miałaby powstać luka. Przerwa Cassiniego nie jest jedynym tego typu tworem. Występuje ich więcej, ale nie są one tak widoczne jak ta największa.

Sama przestrzeń wewnątrz tej luki nie jest sterylnie czysta. Mianowicie występują tam też drobiny materii, choć o wiele mniej niż w rozdzielonych pierścieniach Saturna.

5Wielka Ciemna Plama – nie tylko Jowisz może pochwalić się solidnym huraganem. Nie tylko Jowisz posiada swój sztandarowy antycyklon, widoczny z oddali. Swoją wersję ma też Neptun. Odkryty został przez sondę Voyager 2 w 1989 roku. Istnieje on na półkuli południowej. Analizując jej wielkość i rozmiary oraz proporcje przypomina Wielką Czerwoną Plamę. Jego wymiary w zależności od szacunków to 13000 km na 6600 km bądź 8100 km na 4100 km. Neptunowy antycyklon obraca się ruchem przeciwnym do wskazówek zegara. Wiatry wiejące wokół niego osiągają prędkość 2400 km/h, co stanowi rekord w naszym Układzie Słonecznym. Wznosi się nieznacznie ponad poziom sąsiednich chmur i znacznie mniejszych okolicznych wirów. Na krawędziach Wielkiej Ciemnej Plamy pojawiają się cirrusy koloru białego a sama plama ma ciemnoniebieską barwę. Wspomniane wyżej cirrusy, powstałe ze zmrożonego, krystalicznego metanu, przyczepiają się do antycyklonu. Jego pełny obrót trwa 18,3 godziny. W ostatnich latach na północnej półkuli zaczął się pojawiać podobny twór, któremu nadano już nazwę Północnej Wielkiej Ciemnej Plamy.

Pierścienie Neptuna – niezbyt widoczne, lecz z perspektywą na przyszłość. Praktycznie całą wiedzę o pierścieniach dostarczyła sonda Voyager 2 w 1989 roku. W odróżnieniu od pierścieni pozostałych planet, cztery grupy pierścieni Neptuna nie są kompletne, bo nie tworzą zamkniętych okręgów ale koliste łuki. Tylko siedem grup pierścieni jest kompletna. Winę za to ponosi grawitacyjne oddziaływanie niektórych księżyców, takich jak Galatea. Całkowita ich grubość, wliczając w to przerwy między nimi wynosi ok. 21000 km. Pierścienie łukowe mają nadane nazwy – Wolność, Równość i Braterstwo. Pozostałe zaś mają nazwy od nazwisk astronomów. Zbudowane są z mikroskopijnego pyłu o ciemnej barwie. W oparciu o obliczenia, niektórzy naukowcy są przekonani, że za kilkadziesiąt milionów lat największy księżyc – Tryton, przekroczy tzw. granicę Roche’a (tzn. linia, poza którą satelita danej planety nie może okrążać planety macierzystej i ulega rozerwaniu przez jej siły pływowe) rozpadnie się na drobiny. Wówczas miałby powstać wielki pierścień wokół planety, przypominający obiekty wokół Saturna.

Księżyce Neptuna – mnogość światów Neptuna. Do dzisiaj odkryto 13 naturalnych satelitów tej planety. Wśród nich, jeden jest sferycznym ciałem, który ma średnicę 2705 km. Natomiast większość z nich ma od  kilkudziesięciu do kilkuset kilometrów średnicy i nieregularny kształt, niczym wielkie asteroidy przechwycone przez pole grawitacyjne Neptuna. Owy największy księżyc – Tryton – odkryto razem z macierzystą planetą w 1846 roku. Jest on obiektem przechwyconym przez pole grawitacyjne Neptuna z Pasa Kuipera, ponieważ porusza się ruchem wstecznym względem planety macierzystej. Drugi księżyc Nereida odkryto w 1949 roku i jest on już o wiele mniejszy, bo ma 340 km średnicy. Dopiero przelot Voyagera 2 w 1989 przyniósł lawinowe odkrycia następnych księżyców. Wszystkie one posiadały nieregularne kształty i były za małe, by można było je dostrzec wyraźnie z Ziemi. Następne kilka księżyców odnaleziono na początku XXI wieku. Niektóre z nich – Neso i Psamathe powstały prawdopodobnie po rozpadzie jednego księżyca. Sugeruje to bliskość ich orbit wokół planety macierzystej.


Ciała niebieskie

O serwisie

Nasz serwis to bogate źródło wiedzy na temat wszechświata, a przede wszystkim Układu Słonecznego w którym mieszkamy. Poruszamy tutaj informacje na temat planet Układu Słonecznego oraz innych ciał niebieskich np. gwiazd, księżyców itd. Znajdziesz tu dużo ciekawych informacji, a nie tylko książkową, nudną wiedzę. Przybliżymy Ci budowę, zasady współdziałania, istnienia oraz życia w Układzie Słonecznym w przyjazny i szybki sposób - zapraszamy do wnikliwej lektury naszego serwisu WWW.

Poruszane kwestie

Poruszamy następujące kwestie: charakterystyka ogólna planet i ciał niebieskich, ich historia oraz historia badań, wnętrze planety oraz sfery jakie ją otaczają (np. atmosfera), planeta jako symbolika oraz jej znaczenie w kulturze starożytnej, średniowiecznej oraz obecnej, a także widoczność planety z Ziemi.

Reklama