09 gru, 2009
Symbolika Merkureg
Symbolika Merkurego. Postacie, z którymi utożsamiano Merkurego w różnych okresach i miejscach świata. Jakoby, że planeta była znana już w starożytności, sprawiało to, że wielu kulturom utożsamiała się z konkretnymi postaciami z ich mitów. Najwcześniej stało się to, gdy Babilończycy nazwali ją Nabu – od imienia boga mądrości i pisarzy. Późniejsza, grecka nazwa Apollo i Hermes dotyczyła różnych pór dnia i nawiązywała do dwóch różnych bóstw. Pierwotnie myśleli, że to są dwa rózne obiekty, ale w IV wieku p.n.e. zweryfikowali swój pogląd. Obecna nazwa Merkury pochodzi od Rzymian, którzy widzieli w nim boga będącego odpowiednikiem greckiego Hermesa. A był to boski posłaniec w obu mitologiach. Hindusi widzieli w niej Budhę – boga handlarzy i środy. Także Germanom planeta nie była obca – personifikowano ją z Odynem, jednym z głównych bóstw nordyckich. Od jego imienia z czasem pojawiła się angielska nazwa jednego z dni w tygodniu, środy. Nie tylko bóstwa doczekały się utożsamiania z tą planetą. Dla Majów oznaczała ona cztery sowy, będące posłańcami z zaświatów. Chińczykom kojarzyła się z żywiołem Wody i kierunkiem północnym, wedle filozofii Wu Xing.
Merkury w kulturze – wpływ Merkurego na kulturę poprzez obecność w kulturze powszechnej. Udział w obecności w kulturze miała przede wszystkim fantastyka naukowa (S-F). Merkury w jej świetle kojarzył się z miejscem narażonym na działania ekstremalnych sił. Tak więc naczelnym motywem było silne promieniowanie słoneczne wywołane bliskością planety oraz promieniowanie kosmiczne (na planecie jest szczątkowa i przepuszczająca wszystko atmosfera). W dziedzinie S-F myślano, że planeta jest skierowana w stronę Słońca cały czas tą samą stroną, tak jak Księżyc wobec Ziemi. Tak właśnie widział planetę w swojej twórczości Isaac Asimow. Wydał on trzy nowele takie jak “Runaround” (1952), “The Dying Night” (1956) i “Lucky Starr and The Big Sun of Mercury” (1956). O ciemnej stronie planety można było przeczytać w “Wyspach Na Niebie” z 1952 roku autorstwa Arthura C. Clarke’a. Inne jego dzieło – ”Spotkanie Z Ramą” opowiadało o zamiarze zniszczenia tytułowego statku obcej cywilizacji przez rząd Merkurego. C. S Lewis w „Ta Ohydna Siła” przedstawił planetę jako miejsce narodzin języka we wszechświecie. Prócz ekstremalnych warunków w jednym z utworów była mowa o cywilizacji z autorytarnymi rządami na planecie.
Ostatnią znaną w starożytności planetą jest właśnie Saturn. Zatem także i on posłużył do przyporządkowywania do określonych bóstw w wielu mitologiach. Bogu Ninurcie, przypisano planetę przez starożytnych Babilończyków. Jego rolą było patronowanie wojnie, rolnictwu i burzy. Grecy utożsamiali planetę z Kronosem. Według ich wierzeń był on najmłodszym Tytanem i ojcem jednych z najważniejszych bóstw późniejszego panteonu bogów helleńskich – Zeusa, Demeter, Hestii, Hery, Hadesa i Posejdona.
Obserwacja Saturna – widoczność Saturna z powierzchni Ziemi dla miłośnika astronomii. Saturn jest najdalej położoną planetą, spośród tych, które można w łatwy sposób dostrzec na nocnym niebie. Prezentuje się jako drobny jaskrawy, żółtawy punkt. Widzialna jasność waha się pomiędzy -0,6 a 0,9 magnitudo. Najlepiej widać planetę i jej pierścienie, gdy znajduje się blisko opozycji z Ziemią w samej opozycji. Przytrafia się to zazwyczaj co 378 dni. Już sprzęt dający 40-krotne powiększenie pozwala dostrzec planetę w wyżej nadmienionej postaci. Amatorski teleskop o średnicy 10 centymetrów, powiększający 100-krotnie oraz bardzo dobra pogoda umożliwiają dostrzeżenie także przerwy Cassiniego w pierścieniach. Ponadto na powierzchni samej planety widać pasma chmur w atmosferze.
Postacie, z którymi utożsamiano Ziemię w różnych okresach i miejscach świata. Tak jak sąsiednie planety były przyrównywane do bóstw, czy sił nadprzyrodzonych, tak również sama Ziemia doczekała się tego losu. W wielu mitologiach istniała tzn. Matka Ziemia, która była jednym z ważniejszych bóstw bądź bogiń w danym panteonie. Podobnie uczynili także Słowianie z których wywodzą się Polacy. W tym przypadku przypisywano jej roślinność, wzrost, narodziny, stworzenie oraz prace polowe. W innych kulturach miała podobne znaczenie, choć nadawano jej różne nazwy na przestrzeni dziejów. Grecy swoją matkę-ziemię utożsamiali z Gają. Za oceanem Aztekowie mieli boginię Tonantzin a Inkowie boginię Pachamamę. Na Dalekim Wschodzie Chińczycy czcili boginię Hou Tu. Sąsiedni Hindusi wprowadzili kult Bogini Ziemi – zwanej Bhuma Devi. Nordycy nadali swojej Matce-Ziemi imię Jord. Starożytny Egipt wybrał tutaj dualizm i podzielił na ziemię i niebo – patronowali im odpowiednio bóg Geb i bogini Nut. Kreacjoniści charakterystyczni głównie dla wielkich religii monoteistycznych uważali, że nie ma Matki-Ziemi i otaczający nas świat stworzył jeden bóg.
Wpływ Ziemi na kulturę poprzez obecność w kulturze powszechnej. Warto tutaj zwrócić uwagę, że również sama Ziemia często jest wykorzystywana w fantastyce naukowej. Motywami przewodnimi są tutaj głównie najazdy obcych cywilizacji, jak w widowiskowych filmach „Dzień Niepodległości”, „Wojna Światów” czy komediowo ujęty ”Faceci W Czerni”. Nie stroni się również od starć przyszłości na samej planecie – „Terminator – Salvation”, postapokaliptyczna wizja z serii „Mad Max” czy Robocop (gdzie tytułowym bohaterem jest pół-maszyna, pół-człowiek). Wiele pozostałych dziedzin, jak literatura czy bardziej rozrywkowa gałąź – gry komputerowe chłoną zagadnienia S-F. Przykładem tego ostatniego jest gra „StarCraft”, w której występują Terranie (czyli ludzie kolonizujący kosmos). Na powierzchni Ziemi (San Francisco w przyszłości), rozgrywa się akcja jednego z filmów z serii Star Trek – „Powrót Do Domu”. Zrodził się podgatunek anime, zwany cyber punk, którego produkcje rozgrywają się w skomputeryzowanych wielkich miastach przyszłości, gdzie istnieją obok siebie ludzie i roboty (często identyczni jak ludzie).
Postacie, z którymi utożsamiano Wenus w różnych okresach i miejscach świata. Jak przystało na planetę znaną w starożytności, także Wenus była przyrównywana do różnych mitycznych postaci. Także Babilończycy byli tu pierwszymi pod tym względem i dla nich planeta symbolizowała boginię miłości, zmysłowości, wojny i zemsty – Isztar. Egipcjanie czcili planetę jako dwie odrębne postacie – Tioumoutiri jako gwiazdę poranną oraz Ouaiti jako gwiazdę wieczorną. Nieco podobnie myśleli Grecy. W ramach dualistycznego podejścia obiema postaciami były odpowiednio Phosphoros/Euphoros oraz Hesperos. Gdy w historii cywilizacji pojawili się Rzymianie, wraz z nimi pojawiła się obecna nazwa planety, tym razem traktowana jako jedna postać. Była nią bogini miłości. W tym samym czasie Grecy wyszli z podobnego podejścia i zaczęli utożsamiać planetę z Afrodytą. Nie tylko w Europie, ale i za oceanem planeta była utożsamiana z dwoma obiektami. Dla Majów, planeta nazywana była „Noh Ek’” czyli Wielka Gwiazda i „Xux Ek’” czyli Gwiazda Osy. Nie mniej pojawienie się planety Majowie uznawali za pozytywny znak i jej cykle miały odzwierciedlenie w kalendarzu tejże cywilizacji.