24 lip, 2009
Efekt cieplarniany Wenus i obserwacja
Wenus jest dziś najgorętszą planetą Układu Słonecznego. Nie jest przyjazna dla istnienia życia. Jest jedyną planetą, na której do skrajnego rozmiaru rozwinął się efekt cieplarniany – zjawisko, które na Ziemi zaczyna rozwijać się w znacznie łagodniejszy sposób. Istnieją dwie teorie mówiące o pojawieniu się na Wenus efektu cieplarnianego. Według pierwszej teorii na planecie nie było nigdy oceanów, które wchłaniałyby dwutlenek węgla. Druga zaś wyjaśnia, że oceany istniały, lecz z czasem wyparowały i z ich części powstała para wodna. Oba wymienione wyżej gazy cieplarniane są głównymi winowajcami efektu cieplarnianego. Dwutlenek węgla do dziś dominuje w atmosferze Wenus. Pary wodnej jest śladowa ilość. Jego chmury nie przepuszczają w kosmos ciepła i zostaje ono na planecie, utrzymując średnią temperaturę 460 oC. Wśród niektórych ziemskich naukowców istnieją pomysły upodobnienia Wenus do Ziemi (terraforming). Ale nastręczałoby to dużo trudności. Warunki są zbyt ekstremalne, by rośliny przetrwały początek terraformingu i zaczęły wchłaniać dwutlenek węgla i zwracać tlen.
Obserwacja Wenus – widoczność Wenus z powierzchni Ziemi dla miłośnika astronomii. Jasność Wenus oscyluje wokół wartości od –3.8 do –4.6 magnitudo. Planeta z uwagi na rozmiar i odległość od Ziemi jest jaśniejsza niż gwiazdy (za wyjątkiem Słońca oczywiście), co czyni ją bardzo dobrze widoczną na niebie. Z Wenus związane jest zjawisko przejścia na tle tarczy Słońca, gdy planeta ta znajduje się pomiędzy naszą gwiazdą a Ziemią. Wówczas Wenus widać jako małą, czarną plamkę. Samo zjawisko trwa od 5 do 8 godzin. Ostatnim razem zjawisko to zwane tranzytem miało miejsce 8 czerwca 2004 roku. Na kolejne przyjdzie poczekać do 6 czerwca 2012 roku. Przejścia występują parami (dwa na 8 lat), zaś same pary następują co około 120-125 lat. Nie są one widoczne jednorazowo z całej planety, ale np. z określonych kontynentów. By móc obserwować tranzyt trzeba powziąć środki ostrożności takie, jak przy obserwacji zaćmienia Słońca. A same zjawisko dzieli się na kilka faz. Pierwszą jest zetknięcie się tarcz obu ciał niebieskich. W następnej, gdy cała tarcza planety znajdzie się na tle tarczy Słońca, zaczyna się przejście Wenus na tle tarczy Słońca. Wenus przechodzi na przeciwległą stronę i tarcza planety opuszcza tarczę Słońca.
