06 sty, 2010
Pierścienie Saturna
Przyciągany przez saturnowi jądro wodór i hel wytworzyły wokół niego atmosferę.Opadając na jądro, chmura gazu zaczynała gęstnieć, co spowodowało przyspieszenie rotacji, jednak wzdłuż osi obrotu, siły odśrodkowe pozostały niewielkie, więc materia mogła swobodnie opadać pod wpływem grawitacji, a nosi to nazwę zachowania momentu pędu. Saturn powstał z zapadającego się i szybko rotującego dysku. Cechą, wyróżniającą Saturna spośród planet układu słonecznego są jego majestatyczne błyszczące pierścienie, które rozciągają się na olbrzymiej przestrzeni, mają 280 tyś. km średnicy, a to więcej, niż ustawić obok siebie 21 kul ziemskich. Gdyby nawet dysponować bardzo szybką rakietą, dotarcie od jednego krańca do drugiego zajęłoby dwa dni. Te ogromne pierścienie są niezwykle cienkie, a mają grubość zaledwie 20 m; widziane z boku, praktycznie znikają. Pierścienie wyglądają jak doskonale dyski o stałej powierzchni, jednak w rzeczywistości składają się z milionów odłamków. Są to niezliczone lodowe ciała, których rozmiary wahają się od wielkości domu do miałkiego proszku, podobnego do sypkiego śniegu, a składają się głównie z lodu wodnego. Cząstki pierścieni zostały rozbite i rozdrobnione podczas nieustannych zderzeń ze sobą.Wewnątrz pierścieni jest jak w ulu: skalne lodowe odłamki krążą, jak rój pszczół – bardzo nieprzyjazne miejsce. Przelot przez pierścienie byłby bardzo ryzykowny. Te cząstki poruszają się z ogromnymi prędkościami, obiegają planetę z prędkością od 30-60 tyś. km na godzinę. Wewnętrzne pierścienie poruszają się szybciej, niż zewnętrzne. Prawo Caprera mówi, że cząstka na kołowej orbicie wokół centralnego ciała będzie się poruszać bardzo szybko, gdy jest blisko i bardzo wolno, gdy jest daleko. Gdyby cząstka o rozmiarach ziarenkach piasku miała zderzyć się z sondą kosmiczną, byłoby to jak uderzenie pocisku, wystrzelonego z niewielkiej odległości. Poza pierścieniami jest całkiem spokojniej; wybierając się na wycieczkę wokół Saturna, lepiej wybrać inną trasę. Pochodzenie pierścieni jest wciąż wielką tajemnicą. Kto wie, czy nie są to pozostałości po księżycach Saturna, które kiedyś zderzyły się ze sobą, zaś ich resztki, trzymane przez grawitację planety utworzyły pierścienie. Inna teoria mówi, ze jakiś duży obiekt uderzył; z wielką prędkością w jeden spośród licznych satelitów Saturna, a odłamki zostały przyciągnięte przez siły grawitacji, formując pierścienie.

Ostatnią znaną w starożytności planetą jest właśnie Saturn. Zatem także i on posłużył do przyporządkowywania do określonych bóstw w wielu mitologiach. Bogu Ninurcie, przypisano planetę przez starożytnych Babilończyków. Jego rolą było patronowanie wojnie, rolnictwu i burzy. Grecy utożsamiali planetę z Kronosem. Według ich wierzeń był on najmłodszym Tytanem i ojcem jednych z najważniejszych bóstw późniejszego panteonu bogów helleńskich – Zeusa, Demeter, Hestii, Hery, Hadesa i Posejdona.
Obserwacja Saturna – widoczność Saturna z powierzchni Ziemi dla miłośnika astronomii. Saturn jest najdalej położoną planetą, spośród tych, które można w łatwy sposób dostrzec na nocnym niebie. Prezentuje się jako drobny jaskrawy, żółtawy punkt. Widzialna jasność waha się pomiędzy -0,6 a 0,9 magnitudo. Najlepiej widać planetę i jej pierścienie, gdy znajduje się blisko opozycji z Ziemią w samej opozycji. Przytrafia się to zazwyczaj co 378 dni. Już sprzęt dający 40-krotne powiększenie pozwala dostrzec planetę w wyżej nadmienionej postaci. Amatorski teleskop o średnicy 10 centymetrów, powiększający 100-krotnie oraz bardzo dobra pogoda umożliwiają dostrzeżenie także przerwy Cassiniego w pierścieniach. Ponadto na powierzchni samej planety widać pasma chmur w atmosferze.
Wnętrze Saturna. Budowa wewnętrzna przypomina schemat wnętrza Jowisza. Wewnątrz planety znajduje się jądro skupiające w sobie 20 % masy planety. Ma mały rozmiar – 22 % średnicy planety. Składa się z żelaza i krzemu oraz szczątkowego lodu.. Prawdopodobnie jest źródłem wewnętrznym ciepła planety, bo ciepło ulatniające się w przestrzeń kosmiczną jest właśnie uzupełniane przez jądro. Nie wiadomo jeszcze, jak to dokładnie przebiega. Jego temperatura wynosi 11700 oC. Z wierzchu jądra znajduje się płaszcz, który ma dwojaką postać. Jego dolna warstwa, zwana płaszczem wewnętrznym, składa się z metalicznego wodoru. Zaś górna warstwa, znana jako płaszcz zewnętrzny, złożona jest z ciekłego wodoru molekularnego z domieszką helu. Cały płaszcz ma grubość odpowiadającą 28 % średnicy Saturna. Wierzch płaszcza przechodzi w gazową atmosferę planety. Atmosfera ta zajmuje aż 50 % średnicy planety. Pole magnetyczne, generowane przez planetę, jest słabsze od pola magnetycznego Jowisza i przypomina ziemskie. Planeta ma niższą gęstość niż Jowisz.
Głównym pierwiastkiem, z którego składa się atmosfera jest wodór – 96,3 %. Znacznie mniej jest helu, bo tylko 3,25 %. Resztę w śladowych ilościach tworzą metan, para wodna, amoniak, fosforowodór oraz etan. Wewnętrzne źródło ciepła oraz szybki ruch wirowy planety odpowiadają za pasmowe ułożenie górnych warstw chmur na planecie. Między nimi występują zawirowania, takie jak na Jowiszu. Ich rozmiary są jednak znacznie mniejsze. Jak się pojawiają, przybierają postać białawych owali. Jednym z nich jest cyklicznie pojawiająca się Wielka Biała Plama o wielkości rzędu kilku tysięcy kilometrów. Zawirowania saturniańskie występują w obszarach wysokiego ciśnienia, z kolei wirowy ruch materii w ich obszarach centralnych ma miejsce w kierunku przeciwnym niż ziemskich cyklonów tropikalnych. Wiatry wieją z prędkością 1800 km/h. Na północnym biegunie planety zaobserwowano niedawno pierścień chmur w kształcie sześcianu, czego przyczyn nie zdołano wyjaśnić. Tak jak na Jowiszu, na Saturnie także występują zorze polarne.