04 wrz, 2009
Przyszłość naszej planety
To, co miałoby się wydarzyć w przeciągu następnych wielu milionów lat wynika z rozważań naukowców w oparciu o przeszłość planety. Ponadto związane jest nierozerwalnie z losami macierzystej gwiazdy – Słońca. Wiadomo, że za kilka miliardów lat umierając, rozszerzy się kilkusetkrotnie, by odrzucić zewnętrzne warstwy i przekształcić w małego Białego Karła. Nieco wcześniej sama Ziemia albo będzie bardzo blisko rozdymanej gwiazdy albo zostanie wchłonięta i spalona na popiół. Nim się to stanie, w przeciągu tysięcy lat planetę czekać mają kolejne epoki lodowcowe. Kontynenty w przeciągu milionów lat mają się dalej przemieszczać, aż za 250 milionów lat ponownie scalą się w wielki kontynent – Pangea Ultima. Ma go zdominować pustynia, na której 50oC upały byłyby czymś powszechnym a wzdłuż wybrzeży pojawiałyby się huragany większe nawet od tornada Katrina z 2005 roku. Z czasem jednak pod wpływem coraz gorętszego Słońca, oceany miałyby wyparować i pozostawić skalną, pozbawioną życia powierzchnię. Z czasem wzrostu temperatury Słońca, także i na Ziemi miałaby dojść do 1370oC topiąc skały.
Wiek Ziemi ocenia się na 4,6 mld lat. Była ona jedną z planet, która powstawała wówczas wraz z całym Układem Słonecznym. Budulcem była wielka chmura gazu, pyłu i skał, która wirowała wokół jednocześnie powstającego Słońca. Materia ta zaczęła się zapadać z czasem i większość niej skupiła się wewnątrz tej chmury, tworząc swoisty dysk. Mająca w tym udział grawitacja sprawiała, że atomy wodoru i helu zaczęły się łączyć, tworząc Słońce. Wirowanie okolicznej materii sprawiało, że pył, skały wpadały na siebie, tworząc coraz większe obiekty. Przy pomocy gazów z dysku, obiekty te mogły się zlepiać ze sobą, dając początek tworom, mającym rozmiar pomiędzy rozmiarami Księżyca i Marsa. Wzajemna ich grawitacja oraz obecność Jowisza, obiekty te stopniowo zderzały się ze sobą. Trwało to ok. 100 lat, po czym Ziemia zaczęła rozmiarami przypominać znaną nam dziś planetę. Niedługo potem w młodą Ziemię trafiła planetoida Thea, co dało początek naszemu satelicie – Księżycowi. Wówczas część materiału Ziemi została oderwana i uformowała z czasem satelitę.